Peeling kawitacyjny Salon Kosmetyczny Tina

Peeling kawitacyjny – przywróć cerze blask na wiosnę

Szara, matowa skóra, pozbawiona odżywczych promieni słońca – znacie to? Nasza zmęczona zimą cera potrzebuje przede wszystkim silnego złuszczenia, które gwarantuje nam peeling kawitacyjny. I mimo, że co tydzień podczas moich ulubionych domowych zabiegów, wykonuję peeling, to najlepiej oddać się w ręce profesjonalisty, a przy okazji otrzymać dawkę relaksu tak potrzebnego każdej mamie.

Peeling kawitacyjny – przygotowanie do wiosny

Gdy trafiłam do Salonu Kosmetycznego Tina od razu zaopiekowała się mną Bogusia, która wprawiła mnie w świetny, a wręcz domowy nastrój. Aby lepiej zapoznać się z moją skórą i przygotować ją do wiosny, na początek zaproponowała peeling kawitacyjny. Co daje nam masaż ultradźwiękami – złuszczenie starego naskórka, uszczelnienie naczyń krwionośnych, dotlenie skóry i oczywiście poprawę wyglądu. Można go przeprowadzić na każdym typie skóry, ale najlepiej sprawdzi się u osób z cerą tłustą i mieszaną, a także dojrzałą i zmęczoną. U mnie efekt idealnie gładkiej skóry utrzymywał się tydzień. Wówczas zastosowałam mój domowy peeling, a następnie maseczkę i uwaga – efekty był dużo lepszy niż zazwyczaj. To dla mnie znak, że skóra dużo lepiej pracuje!

Masaż twarzy z ceramidami – relaks na najwyższym poziomie

Przyznam się wam do czegoś. Z całego pobytu w Salonie Kosmetycznym Tina, najlepiej wspominam masaż twarzy z ceramidami. Całość trwała około 15 minut. Masaż był bardzo delikatny, tak aby niepotrzebnie nie rozciągać skóry twarzy i dekoltu – pamiętajcie o tym przy nakładaniu wszelkich mazideł. Ja na chwilę odpłynęłam, a wszystkie moje przyziemne sprawy gdzieś tam się ulotniły z mojej głowy. A przy okazji poprawiła się elastyczność, jędrność i spoistość mojej skóry – no żyć nie umierać!

Dotleniająca maska

Peeling kawitacyjny Salon Kosmetyczny TinaNa koniec moja skóra dostała witaminowy koktajl ze składników pochodzenia naturalnego. Zaserwowany został on w formie maseczki w bawełnianej płachcie. Składniki zadbały o delikatne oczyszczenie, usunięcie bakterii i stanów zapalnych, a przede wszystkim o jej dotlenienie tak ważne po zimie i przy wszechobecnym smogu!

Dawno nie byłam na fotelu u kosmetyczki (nie licząc paznokci i brwi). Nawet nie wiedziałam, że jest mi to tak potrzebne. Nie mam tu na myśli tylko stanu mojej skóry, ale przede wszystkim potrzebę mojego ducha. Przez 1,5 godziny to ja byłam rozpieszczana, głaskana i uciekłam myślami do typowo babskiego świata – ale tego bez pieluch i zupek w papce!

Byście mogły lepiej przygotować się do wiosny, a przy okazji sprawić sobie porcję relaksu mam dla was kod rabatowy uprawniający do 15% zniżki. Wystarczy, że podczas rezerwacji podacie hasło ‘SalonTina15’ wszystkie dane kontaktowe znajdziecie pod tym adresem: salon-tina.pl

A wy jak często macie czas na wizyty u kosmetyczni? Może macie jakieś ulubione zabiegi, bez których nie wyobrażacie sobie funkcjonować? Dajcie koniecznie znać!

 

Author

Na moim blogu inspiruję do prowadzenia pięknej, kreatywnej i dobrze zorganizowanej codzienności, a swoją wiedzę i przemyślenia oprawiam w niebanalne teksty ze szczyptą humoru.

Zobacz również

7 thoughts on “Peeling kawitacyjny – przywróć cerze blask na wiosnę”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dziękuję za pozostawienie swojej opinii! Sylwia